Ocalony z pożaru prosi o pomoc

Miał wszystko, o czym pies może marzyć. Kochającą rodzinę, ludzkie dłonie, które głaskały i podsuwały pyszne smakołyki. Kochał i był kochany. Był szczęśliwy, do czasu… Na koniec życia los zgotował mu okrutną niespodziankę. Przyszedł taki dzień, w którym ogień zabrał mu wszystko. Spalił się jego dom, a co gorsza zginęli jego ukochani ludzie. Został całkowicie sam. Stary, smutny i samotny pies. Z pożaru tylko on został uratowany, tylko on uszedł z życiem. Wraz ze śmiercią swoich ludzi, umarła część Bartusia. Pożar odcisnął na nim ogromne piętno. Żyje tylko dla siebie, nie chce kontaktu z ludźmi, tęskni za swoją rodziną. Po tej ogromnej tragedii trafił do schroniska. Tam zupełnie nie mógł się odnaleźć. Postanowiliśmy mu pomóc. Zabraliśmy go do siebie. Bartuś jest starym psem, nie wiemy ile ma lat, nie wiemy ile zostało mu czasu, ale chcielibyśmy mu zapewnić komfortowe warunki, chcielibyśmy, aby na jego pysku zagościł uśmiech…. Chociaż na chwilę, na moment. Pomożecie nam w tym ? Bartuś potrzebuje kilku rzeczy. W pożarze stracił wszystko swoje legowisko, swoje miseczki… nie ma już nic. Potrzebuje też dobrej jakościowo karmy dla seniorów. Prosimy Was o pomoc. Nasz adres: Przystań Ocalenie,ul. Kombatantów 134, 43-229 Ćwiklice tel:501 241 784

Można też wpłacić grosika na ten cel:

Komitet Pomocy dla Zwierząt

ul. Bałuckiego 7/37

43-100 Tychy

Konto : 91 1050 1399 1000 0022 0998 2426 z dopiskiem "Dla Bartusia" Dla przelewów zagranicznych: Nr IBAN: PL 91 10501399 1000002209982426 Nr BIC(SWIFT): INGBPLPW DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ POMOC

20046588 1397523296968006 9052671700497670915 n20228349 1397534830300186 5173735464642743641 n

Niewidomy staruszek Denar prosi o pomoc

 

Niewidomy staruszek prosi o pomoc.
Sezon urlopowy to zły czas dla psów, szczególnie dla tych starych i schorowanych. Są kłopotliwe, a ludzie przecież nie lubią kłopotów… Z kłopotami trzeba sobie jakoś poradzić…Ta starowina musiała zacząć komuś zawadzać. Najprawdopodobniej został wyrzucony z samochodu, przy jednej z ulic. Nie widzi, wyszedł na drogę, pewnie szukał właściciela. Zaczęły trąbić klaksony, piszczeć hamulce. Zdezorientowany pies, zamiast uciekać, zatrzymał się. Sparaliżował go strach, mnóstwo nieznanych dźwięków, obcy zapach. Najpewniej skończyłby tam tragicznie… ale miał dużo szczęścia. Na miejscu była dobra dusza, która nie pozwoliła mu zginąć pod kołami. Zatrzymała ruch, złapała psa i wsadziła do swojego samochodu. Jego historia, ruchliwa ulica, stary piesek, przypomniała nam historię maleńkiego Pinia, który spędził z nami ostatnie lata życia. Nie mogliśmy odmówić mu pomocy. Mimo słabej sytuacji finansowej, mimo wielu kłopotów, nie potrafiliśmy zamknąć oczu i udawać, że nie widzimy psiny, która potrzebuje pomocy. Trafił pod skrzydła Przystani Ocalenie. U nas nie ma miejsca, dlatego zamieszkał w domowym hoteliku, w którym są już inne nasze psiaki. Prosimy o grosik dla niego na weterynarza, musimy sprawdzić, jaki jest jego stan ogólny, prosimy o grosik na jego utrzymanie. Nie wiemy też, w jakich warunkach wcześniej żył, ale chcielibyśmy, żeby poczuł się tak dobrze, jak to tylko możliwe. Chcemy, żeby miał warunki, na jakie zasługuje, ale do tego potrzebujemy odrobiny Waszej pomocy.
Prosimy o materacyk i mokrą karmę dobrej jakości dla niego. Będziemy wdzięczni za każdą pomoc.
Nasz adres:
Przystań Ocalenie
ul. Kombatantów 134
43-229 Ćwiklice
Numer telefonu 501 241 784
Wpłaty na utrzymanie i leczenie prosimy kierować na nasze konto:
91 1050 1399 1000 0022 0998 2426 z dopiskiem "Dla niewidomego staruszka"
Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
43-100 Tychy
Dla przelewów zagranicznych:
Nr IBAN: PL 91 10501399 1000002209982426
Nr BIC(SWIFT): INGBPLPW
Można też wysłać sms o treści OCALENIE
Numer 7248 to koszt sms-a w cenie 2,46 PLN z VAT.
Numer 74567 to koszt sms-a w cenie 4,92 PLN z VAT
Numer 79996 to koszt sms-a w cenie 11,07 PLN z VAT
Regulamin dostępny na www.przystanocalenie.org
DZIĘKUJEMY ZA KAŻDĄ POMOC

 

Sytuacja jest dramatyczna. Prosimy o wsparcie

Deszcz nie przestaje padać, leje od kilku dni i zalewa nas. Mamy zalane wszystkie kurniki, woda wdziera się do domu i boksów. Niektóre zwierzęta stoją w wodzie. Przecieka też dach. Zalanie domu spowodowało, że wszystkie mieszkające tam zwierzęta są w jednym pomieszczeniu, co powoduje konflikty. Walczymy z żywiołem i równocześnie rozdzielamy psy, które się nie zgadzają z sobą. Psianatorium jeszcze nie stoi, jeszcze nie uzbieraliśmy na nie… Musimy rozdzielić psy, które nie zgadzają się ze sobą. Potrzebujemy przynajmniej jednego kontenera. Błagamy o pomoc. Prosimy o wsparcie zbiórki PSIAnatorium

 

Czytaj więcej...

Wesołych Świąt

Wesołych Świat Wielkanocnych,
pokoju ducha, miłości do zwierząt i ludzi.
Umiejętności dostrzegania piękna tego świata
i oczywiście wiary w siebie i swoje możliwości.
życzy 

Komitet Pomocy dla Zwierząt oraz wszyscy podopieczni z Przystani Ocalenie

UWAGA- ważne zmiany

Zmiany w regulaminie odwiedzin Przystani Ocalenie. Od 1 maja do 15 października odwiedziny odbywają się wyłącznie po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym, w dni robocze tj od poniedziałku do piątku. Z powodu wielu akcji weekendowych, które mają na celu pozyskanie środków na utrzymanie zwierząt, odwiedziny w weekendy nie będą możliwe.

Pomóż nam zbudować PSIAnatorium

Do Przystani Ocalenie trafiają psy mocno doświadczone przez życie. Te psy, gdyby potrafiły mówić, nauczyłyby ludzi wielu mądrości. Opowiadałby o kłopotach, problemach, o cierpieniu… ale sporo też by mówiły o jedzeniu, poczuciu bezpieczeństwa i głaskaniu, które są dla nich ważne. U nas mieszkają zwierzęta, które można nazwać życiowymi rozbitkami. Coś poszło nie tak jak powinno i ten statek zwany życiem zaczął tonąć. Trzymając się resztą sił natrafiły na wyspę zwaną Przystanią Ocalenie.