Podaruj 1% podopiecznym Przystani

Przystań Ocalenie nie jest normalnym miejscem. Nikt tutaj nie bije, nie upycha do klatek, nie kłuje śrubokrętem w oczy, nie otumania alkoholem. Nikt tu nie je mięsa. To dom zwierząt. Wszystko postawione na głowie: ludzki czas podporządkowany zwierzętom, domowe sprzęty przystosowane do ich potrzeb, zwierzęta żyjące w zgodzie. Psy śpią przytulone do kotów, koziołki obok świni, konie podchodzą do obcych i pozwalają się głaskać. Jakby wolały nie pamiętać, co często znaczy słowo "człowiek". Prosimy o wsparcie naszych działań i przekazanie nam 1 % podatku.

Czytaj więcej...

Udało się nam uratować kolejne zwierzę

Kochani!
Mamy dwie wiadomości. Dobrą i złą. Pierwsza jest zła. Nie udało się ocalić Czarnej krówki. Czasem tak w życiu jest, że nie wystarczą pieniądze i dobre chęci… Właściciel Czarnej rozmyślił się, postanowił jej nie sprzedawać. Podejmie jeszcze jedną próbę zapłodnienia jej. Jeśli ktoś sobie życzy zwrot pieniędzy na konto, bardzo prosimy o kontakt na email. Lepsza wiadomość jest taka, że na naszej drodze stanęło inne, bardzo potrzebujące ratunku stworzenie, które udało się ocalić.

Czytaj więcej...

Przekaż 1% podatku

Komitet Pomocy dla Zwierząt posiada STATUS ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO. 

  • Jeśli chcesz pomóc nam ratować konie, możesz przekazać 1% swojego podatku.
  •  Przekazując nam 1%, pomagasz już ocalonym.Przekazując nam 1 %, pomagasz tym, które na tę pomoc czekają...

    Czytaj więcej...

Eryk odszedł

Słowa więzną w gardle. Tak bardzo wierzyliśmy, że jednak... dasz radę. Nasz ukochany Eryczku, niech Wiatronogi prowadzi Cię po zielonych pastwiskach za Tęczowym Mostem. Nóżki już nie bolą. Spotkałeś wszystkich swoich przyjaciół, którzy odeszli przed Tobą. Byłeś naszą Miłością, którą pozostaniesz na wieki. Bo gdy ktoś kocha, nie zapomina nigdy...

Czytaj więcej...

Amata ma dług za życie

Kilkanaście dni temu Amata trafiła do kliniki. To dość niespokojna klacz, którą wykupiliśmy z zaawansowanym ochwatem w 2008 roku. Zaprzyjaźniła się u nas w zeszłym roku z drugą klaczą - piękną siwą Chrupką. Razem spacerowały po pastwisku, razem skubały trawę, razem cieszyły się urokami końskiej emerytury. Trwała ta idylla, dwóch przyjaciółek do czasu, aż Amata z podejrzeniem kolki została odwieziona do klinki dla koni w Gliwicach.

Czytaj więcej...