Była z nami 15 lat… wczoraj odeszła nasza Łapka (*)

 

Wczoraj odeszła nasza ukochana przyjaciółka Łapa. Była z nami od wielu lat. Czekaliśmy na jej 17 urodziny…niestety śmierć miała inne plany i zabrała naszą Łapkę. Łapa to była legenda Przystani. Znał ją każdy gość. Wszystkich oprowadzała po Przystani, wszystkich witała. Ostatni rok, dwa lata wolała spać i zostawiała to zadanie młodszym psom. Łapka to był bardzo empatyczny pies, który matkował bardziej schorowanym, mniejszym zwierzętom, zarówno psom jak i kotom. Kochali ją wszyscy, wszystkie zwierzęta do niej lgnęły. Była z nami kilkanaście lat…kilkanaście lat, dzień w dzień witała nas merdającym ogonem i uśmiechem… My nie możemy uwierzyć, że jej nie ma , że odeszła, że nie wyjdzie się przywitać, nie podstawi swojego cudownego pyszczka do całowania, nie powita nas tym swoim uśmiechem...

Czytaj więcej...

Wichura zniszczyła Przystań Ocalenie. Pomóż odbudować dom wielu zwierząt

.

Dzisiejsza noc była koszmarna i długo będziemy ją pamiętać... Zwierzęta są przerażone. To była siła żywiołu taka, z jaką jeszcze się nie zetknęliśmy. Bywało u nas niepokojąco i groźnie. Wczorajsza wichura była najgorszą jaką przeżyliśmy w Ćwiklicach. … Wiało wszędzie, wiecie jak wyglądało to u Was w domach, w blokach, w dużych miastach… Wszędzie było groźnie, u nas tu gdzie otwarta przestrzeń… po prostu się cieszymy, że nikomu nic się nie stało. Zniszczenia jakie poczyniła wichura są ogromne. Kilka naszych podopiecznych przerażonych tym co się dzieje, kiedy wiatr zniszczyła ogrodzenia, po prostu uciekło. Kilka godzin trwało zanim wszystkich bezpiecznie udało się sprowadzić do Przystani. Wszyscy są bezpieczni, wystraszeni ale nikomu nic się nie stało. Kiedy udało się zabezpieczyć zwierzęta, zaczęliśmy oglądać rozmiar zniszczeń i kłopotów, jakie musimy rozwiązać.

Czytaj więcej...

Ważna zmiana!

Kochani Przyjaciele!
W 2019 roku w życie weszły nowe przepisy dotyczące rozliczeń podatkowych. Od 15 lutego można korzystać z usługi Twój E- PIT. Od tego roku wszystkie wyliczenia będą przygotowane za was, na podstawie przesłanych przez pracodawców dokumentów. Warto jednak zalogować się i skorzystać z możliwości zweryfikowania swojego rozliczenia. Dzięki temu, będziecie mogli zweryfikować nr KRS organizacji, której w tym roku podarujecie 1 % podatku. Jeśli w ubiegłym roku przekazaliście 1 % podatku dla naszych podopiecznych z Przystani Ocalenie, to nic nie musicie robić! System automatycznie przekaże 1 % podatku naszej organizacji, tak jak wskazaliście w roku ubiegłym.
Jednak jeśli potrzebujecie zweryfikować nr KRS to postępujecie wg instrukcji.

Czytaj więcej...

Z wizytą u Przedszkolaków...

W środę byliśmy z wizytą w przedszkolu, w Gnojniku. To mała, wiejska miejscowość. Serdecznie dziękujemy Pani Dyrektor – mgr Bogumile Pysno oraz wychowawczyni Pani mgr Renacie Wiśniowskiej za zorganizowanie całej akcji. Celem tego projektu było uwrażliwienie najmłodszych na los zwierząt. W przedszkolu przez jakiś czas trwała też zbiórka żywności, środków czystości dla naszych podopiecznych. Ogromnie dziękujemy każdemu, kto dołączył do zbiórki i dołożył coś od siebie. Atmosfera była miła, został wyświetlony film o naszych zwierzętach, dzieci wzięły też udział w konkursie wiedzy na temat naszych braci mniejszych. A trzeba podkreślić, że wiedzę miały sporą. Te dzieci, które wykazały się największą wiedzą i największym zaangażowaniem zostały nagrodzone. Ogromnie dziękujemy za to spotkanie, za uwrażliwianie najmłodszych na los zwierząt, za propagowanie postaw pro zwierzęcych u tak młodych ludzi. Dziękujemy!

Nowy podopieczny!

Zima to czas, kiedy bezdomne zwierzęta szukają pomocy. W Przystani Ocalenie od lat działa stołówka dla bezdomniaków. W poszukiwaniu jedzenia przychodzą tam dzikie koty i jeże. Zawsze coś dla nich wystawiamy. Wiemy, że często, właśnie ten pełny brzuszek pozwala im przetrwać największe mrozy. Mają tam też budki, w których mogą się schować, odpocząć. Tak jak Śnieżek i Dzikusek przyszedł do nas kolejny kocurek po pomoc. Był wyraźnie osłabiony, szukał ciepła i jedzenia. Przygarnęliśmy biedaka, bo jak odmówić domu, takiemu życiowemu rozbitkowi. On nie ma nic swojego i jest chory. Obecnie jest diagnozowany, wzmacniany. Prosimy o pomoc dla niego.

Przepraszamy, nie jesteśmy w stanie pomóc…

 

Od 20 lat ratujemy zwierzęta i to przykre, kiedy słyszymy, że nie mamy serca, że jesteśmy źli, kiedy ktoś wylewa na nas kubeł pomyj, bo spotyka się z odmową.
Ilość inwestycji, które MUSIMY poczynić w najbliższym czasie nas przytłacza. Piętrzące się rachunki, chorujące zwierzęta, podtopiona Przystań i mnóstwo pracy. Cały czas remontujemy boksy, które się rozlatują, nawozimy piach bo nas zalewa, a w oborze przecieka dach i pilnie musimy go naprawić. Mało? No to dalej… Pilnie musimy wyremontować 3/4 boksów, bo są w dramatycznym stanie Jeszcze pilniej musimy zakupić trzy duże paśniki i pasy do podnoszenia starych i schorowanych zwierząt. Trzeba otynkować stajnie Eleny i Jamelki, zakupić urządzenie do gotowania ryżu, makaronu i warzyw, a zbiórka idzie bardzo opornie…
Ocalenie zwierzęcia to pierwszy krok. Potem zostaje cała reszta. Od 20 lat obserwujemy taki schemat, kiedy jest zagrożone życie, wszyscy krzyczą, weźcie, ocalcie, pomożemy. Damy radę, jesteśmy z Wami…

Czytaj więcej...