Ulcia ze śmietnika prosi o wsparcie

Śmieci. Resztki gnijącej żywności, setki papierów, foliowych torebek, plastikowych butelek, puszek, szkła. Ludzie wyrzucają przeróżne rzeczy. Ona też została potraktowana jak odpad, nic nie warty śmieć, nadający się jedynie do utylizacji. Maleńką zaledwie trzytygodniową kaczuszkę znalazł człowiek, który zajmuje się wywozem śmieci. Żyła, ostatkiem sił, kacze dziecko jeszcze oddychało. Dobry człowiek szybko znalazł pomoc, została opatrzona w schronisku w Bytomiu i przekazana do nas. Ma rozległą ranę na szyi, są założone szwy. Jest bardzo słaba. Nie jest wiadome, czy da radę, czy przeżyje…

Czytaj więcej...

Pinio wzywa do pomocy wszystkich przystaniowych sympatyków!

Potrzebna jest mokra karma - animonda.

Skończyły się nasze zapasy, a wiele psiaków ją je. Między innymi Pinio.
Ten psiak trafił do nas kilka miesięcy temu. Pinio to niewidomy, stary piesek. Nieduży, przerażony i wtedy, zapewne bardzo stęskniony za swoim panem. Piniu- nie brzmiało dla niego znajomo, tak samo, jak nic mu nie mówił nowy kocyk, który od nas dostał. To nie były jego zapachy, nie jego dom…

 

Czytaj więcej...

Odeszła Kluska

Z przykrością informujemy, że odeszła nasza kochana Kluseczka. Klusia miała dobre życie. W Przystani ocalenie spędziła 11 lat. Przyszła do nas jako maleńkie prosiątko, które rozkochało w sobie wszystkich. Lubiły ją zwierzęta, kochaliśmy ją my. Świńskie dziecko trochę dokuczało nieżyjącej już koteczce Buffince. Wyrzucała ją z posłania i zajmowała na nim dogodne miejsce. Była śliczna, bardzo mądra. Śmierć dla Kluski też była łaskawa. Odeszła we śnie. Będzie nam brakować jej pomruków i chrumkania. To była cudna, miła istota. Wieloletnia przyjaźń z Kluską, możliwość obserwowania jej rozwoju, jej mądrości i sprytu były dla nas bezcennym doświadczeniem. Jesteśmy wdzięczni za czas spędzony z Kluską. Przykro, że odeszła kolejna nasza przyjaciółka.

Czytaj więcej...

Ogonek prosi o specjalistyczną karmę

Ogonek każdego dnia potrzebuje ponad 10 złotych na wyżywienie. Do tego dochodzą też leki i koszty utrzymania Ogonka wzrastają do kolosalnych rozmiarów. Prosimy, błagamy o pomoc w zapewnieniu mu wyżywienia. To kotek, który był ulubieńcem Pani Marii, opiekunki cieszyńskiego stada. Ogonek od samego początku mieszkał z Panią Marią. Gdy ją odwiedzaliśmy, najczęściej siedział na kolanach swojej pani i głośno pomrukiwał. Gdy Pani Maria zmarła, koty zamieszkały w Przystani Ocalenie.

Czytaj więcej...

Podaruj 1% podopiecznym Przystani

Przystań Ocalenie nie jest normalnym miejscem. Nikt tutaj nie bije, nie upycha do klatek, nie kłuje śrubokrętem w oczy, nie otumania alkoholem. Nikt tu nie je mięsa. To dom zwierząt. Wszystko postawione na głowie: ludzki czas podporządkowany zwierzętom, domowe sprzęty przystosowane do ich potrzeb, zwierzęta żyjące w zgodzie. Psy śpią przytulone do kotów, koziołki obok świni, konie podchodzą do obcych i pozwalają się głaskać. Jakby wolały nie pamiętać, co często znaczy słowo "człowiek". Prosimy o wsparcie naszych działań i przekazanie nam 1 % podatku.

Czytaj więcej...

Udało się nam uratować kolejne zwierzę

Kochani!
Mamy dwie wiadomości. Dobrą i złą. Pierwsza jest zła. Nie udało się ocalić Czarnej krówki. Czasem tak w życiu jest, że nie wystarczą pieniądze i dobre chęci… Właściciel Czarnej rozmyślił się, postanowił jej nie sprzedawać. Podejmie jeszcze jedną próbę zapłodnienia jej. Jeśli ktoś sobie życzy zwrot pieniędzy na konto, bardzo prosimy o kontakt na email. Lepsza wiadomość jest taka, że na naszej drodze stanęło inne, bardzo potrzebujące ratunku stworzenie, które udało się ocalić.

Czytaj więcej...