Sytuacja jest dramatyczna. Prosimy o wsparcie

Deszcz nie przestaje padać, leje od kilku dni i zalewa nas. Mamy zalane wszystkie kurniki, woda wdziera się do domu i boksów. Niektóre zwierzęta stoją w wodzie. Przecieka też dach. Zalanie domu spowodowało, że wszystkie mieszkające tam zwierzęta są w jednym pomieszczeniu, co powoduje konflikty. Walczymy z żywiołem i równocześnie rozdzielamy psy, które się nie zgadzają z sobą. Psianatorium jeszcze nie stoi, jeszcze nie uzbieraliśmy na nie… Musimy rozdzielić psy, które nie zgadzają się ze sobą. Potrzebujemy przynajmniej jednego kontenera. Błagamy o pomoc. Prosimy o wsparcie zbiórki PSIAnatorium

 

Czytaj więcej...

Wesołych Świąt

Wesołych Świat Wielkanocnych,
pokoju ducha, miłości do zwierząt i ludzi.
Umiejętności dostrzegania piękna tego świata
i oczywiście wiary w siebie i swoje możliwości.
życzy 

Komitet Pomocy dla Zwierząt oraz wszyscy podopieczni z Przystani Ocalenie

UWAGA- ważne zmiany

Zmiany w regulaminie odwiedzin Przystani Ocalenie. Od 1 maja do 15 października odwiedziny odbywają się wyłącznie po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym, w dni robocze tj od poniedziałku do piątku. Z powodu wielu akcji weekendowych, które mają na celu pozyskanie środków na utrzymanie zwierząt, odwiedziny w weekendy nie będą możliwe.

Pomóż nam zbudować PSIAnatorium

Do Przystani Ocalenie trafiają psy mocno doświadczone przez życie. Te psy, gdyby potrafiły mówić, nauczyłyby ludzi wielu mądrości. Opowiadałby o kłopotach, problemach, o cierpieniu… ale sporo też by mówiły o jedzeniu, poczuciu bezpieczeństwa i głaskaniu, które są dla nich ważne. U nas mieszkają zwierzęta, które można nazwać życiowymi rozbitkami. Coś poszło nie tak jak powinno i ten statek zwany życiem zaczął tonąć. Trzymając się resztą sił natrafiły na wyspę zwaną Przystanią Ocalenie.

Piątek 13- go transporty śmierci. Ocalić końskiego skazańca...

Kochani- w takich sytuacjach, przychodzą największe chwile zwątpienia w sens tego, co robimy, bo to chwile największych porażek, w których stajemy twarzą w twarz z obliczem bezsilności- w nieszczęsny piątek 13-go znowu jej doświadczyliśmy. Było już po 21.00, wracaliśmy z drugiej stajni od naszych koni. Przejeżdżając koło stacji benzynowej zauważyliśmy stojące tam, dwa duże samochody transportujące zwierzęta. Świadomi tego co zaraz zobaczymy i ile łez będzie kosztował nas ten widok, decydujemy się zjechać na stację. Podjeżdżamy bliżej, oba samochody są pełne. Pełne pięknych, młodych koni w sznurkowych kantarach... Wiemy jaki los je czeka... Wiemy że już ich nie uratujemy, ale przed nimi jeszcze wiele kilometrów dlatego musimy wypełnić nasz ostatni obowiązek wobec Nich- sprawdzić czy transport spełnia wszystkie wymogi, czy zwierzęta mają odpowiednie warunki na tak daleką trasę, czy nie cierpią.

Czytaj więcej...

Kocie sieroty proszą o wsparcie

Ogródki działkowe są azylem dla wielu bezdomnych kotów. Można tam znaleźć schronienie przed zimnem… często przychodzi też dobry człowiek, który przyniesie coś do jedzenia. Tam też rozegrała się tragedia pewnej kociej rodziny. Samotna kocia matka zginęła pod kołami samochodu i osierociła piątkę dzieci. Małe kocięta nie radziły sobie bez opieki. Trzeba im było pomóc. Dwójka trafiła do nas, inne znalazły już domy. Nie mogliśmy odmówić pomocy tym kocim sierotkom. Jaś i Małgosia wymagają leczenia. Chłodne noce, brak odpowiedniej diety i troskliwej, matecznej opieki, sprawiły, że kociaki są mocno wyziębione i chore. Nie mają też nic swojego. Potrzebują legowisk, kocyków, zabawek, mleka i karmy dla kociąt. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą, nawet najmniejsza pomoc dla nich.

 

Czytaj więcej...