×

Ostrzeżenie

Rozszerzenie Akeeba Backup Core package wersja 8.0.2 jest dostępne, lecz wymaga przynajmniej PHP wersji 7.2, a Twoja witryna korzysta zaledwie z wersji 5.6.40
Rozszerzenie Akeeba Backup Core package wersja 7.4.0.1 jest dostępne, lecz wymaga przynajmniej PHP wersji 7.1, a Twoja witryna korzysta zaledwie z wersji 5.6.40

Podobno każdy piesek musi mieć imię, żeby można go było zawołać i dać coś pysznego. Nigdy wcześniej o tym nie słyszałem. Nawet myślę sobie, że można śmiało powiedzieć, że ja dopiero teraz zaczynam żyć, bo wcześniej bardziej wegetowałem niż żyłem… Później miałem trochę szczęścia i zaopiekowała się mną dziewczyna, dawała mi jeść i mnie przytulała. Niestety miała bardzo mało czasu, bo tam jest dużo psów, a każdy chciał być głaskany. Od kilku tygodni jestem w nowym miejscu. To Przystań Ocalenie. Tutaj jest fajnie, nikt nie bije, nikt nie przegania, a pieski dostają jedzenie i są kochane. Mówią do mnie różne rzeczy. Na przykład: „Szarusiu, jesteś kochany”. KOCHANY? Ja Szaruś? Ktoś mnie kocha i mówi do mnie KOCHAM CIĘ PIESKU?

 

Trochę w to nie wierzę, no bo do tej pory jakoś nikt mnie nie kochał... Boję się, że to tylko sen. Życie znałem tylko w szarych barwach, czasem jaśniejszych, czasem ciemniejszych… czasem miałem suche i ciepłe miejsce do spania, a czasem udało się znaleźć jakieś zjadliwe odpadki, wtedy życie było jaśniejsze… o tych ciemniejszych dniach nie chcę mówić, nie chcę ich pamiętać… Jestem chudy jak nieszczęście, tak mówi każdy kto mnie spotyka i załamuje ręce. Nigdy nie spotkałem nieszczęścia, wiec nie wiem czy ono chude. Trochę jestem osłabiony i chory. Czasem jeżdżę do tego człowieka, który mnie bada i podaje mi różne specyfiki. Ludzie chcą, żebym wyzdrowiał. Lepiej się czuję po zastrzykach i wizytach w tamtym miejscu. Niestety podobno to strasznie dużo kosztuje. Dlatego nieśmiało proszę, pomóż mi. Chcę wyzdrowieć, chcę poznawać nowe barwy, ten kolorowy psi żywot bardzo mi się podoba. Wlej w moje serduszko nadzieję, wlej w moje szare życie kolory i uczyń mnie jeszcze szczęśliwszym. Pomóż w zakupie karmy i kocyka dla mnie. Pomóż w moim leczeniu. Nie miałem nadziei, myślałem, że odejdę, a teraz mam marzenia i czuję, że chcę żyć! Pokoloruj moje życie i pomóż mi.
Pozdrawiam Wasz Szaruś
Marzenia Szarusia można spełniać przekazując darowiznę na rachunek:
Komitet Pomocy dla Zwierząt
ul. Bałuckiego 7/37
43-100 Tychy
Konto : 91 1050 1399 1000 0022 0998 2426
z dopiskiem "Dla Szarusia"
Dziękujemy za każdą pomoc
Jeśli chcesz pomóc zwierzętom z Przystani Ocalenie przekaż im swój 1 procent na nr KRS0000015352